Studium przypadku, czyli opis pracy z dziewczynami z gabinetu Femi Sfera

with Brak komentarzy

Jeśli zastanawiacie się jak wygląda współpraca ze mną i nad czym dokładnie pracujemy na spotkaniach to ten przykład może Wam pomóc zrozumieć jak pracuję.

W październiku miałam przyjemność pracować z dziewczynami z Dobczyc, z gabinetu Femi Sfera.
Gabinet jest bardzo zadbany i dobrze prosperuje, ale to właśnie z tego powodu właścicielki wolą zajmować się sednem swojej pracy, a nie remontami. Choć remont to raczej za dużo powiedziane. Opisałabym te działania raczej jako konserwację i odświeżenie. Salon ma dwa piętra. Na przestrzeni kilku lat pokoje zabiegowe zmieniały swoje przeznaczenie, tu wyrosła toaleta, a tam przeniosło się solarium i powstała mieszanka, która potrzebowała całościowego spojrzenia i pomysłu, jak to zgrabnie połączyć, odświeżyć, nie rujnując przy tym budżetu, a przy tym zrobić efekt WOW na klientkach.

Na pierwszym spotkaniu

omówiłyśmy wstępnie co jest do zrobienia, żebym mogła ocenić czy mierzymy wszystko czy tylko część i od razu zabrałam się do pracy. Zmierzyłam i narysowałam piętro gabinetu w programie komputerowym. Dzięki temu, że rysunek powstał na spotkaniu, od razu mogłyśmy ocenić możliwość wybudowania ścianek działowych, obrócenia łóżek, czy wybrać meble. Po pomiarach dziewczyny opowiedziały mi o problemach i potrzebach dotyczących każdego pomieszczenia.  Z przygotowanych przeze mnie inspiracji wybrałyśmy, te zdjęcia, które najbardziej im się podobają.  Omówiłyśmy cele remontu i piękne efekty, jakie chcą osiągnąć. Od razu zaproponowałam im grafiki wielkoformatowe, wybrałyśmy stylistykę i część produktów. Spędziłam u nich 4,5 godziny. Salon jest naprawdę duży, więc omówienie całości zajęło sporo czasu.

W kolejnym tygodniu

szukałam dla nich luster, tapet, pomysłu na gabinet, na który jeszcze nie miałam pomysłu i wybierałam okazałe lampy, które miały stać się gwiazdami programu. Nanosiłam zmiany w układzie funkcjonalnym na rzut, wymiarowałam i rozrysowywałam szczegółowo rozwiązania, które były niestandardowe, żeby wykonawcy mieli jasność o czym mówimy.  Mój czas pracy to 7 godzin.

Tydzień po pierwszym spotkaniu

zobaczyłyśmy się ponownie. Spotkanie zaczęłyśmy od omówienia wątpliwości, które pojawiły się po pierwszym spotkaniu. To bardzo normalne, że na pierwszym spotkaniu są wysokie obroty, duże emocje, a ja zasypuję klientki pomysłami, które dopiero po jakimś czasie układają się jak klocki. Wtedy  mogłam też pokazać dziewczynom produkty i rozwiązania, które przygotowałam, opowiedziałam o tym, że przespałam się z moją własną propozycją kolorów i wolałabym użyć jaśniejszego odcienia granatu ( tak, tak, moje pomysły też ewoluują w mojej głowie i nie mam monopolu na jedyne słuszne rozwiązania). Wybrałyśmy konkretne lampy, meble, blaty, kolory ścian, rolety i inne elementy, o których trzeba było zadecydować. Spędziłyśmy razem 2 godziny.
Potrzebowałam jeszcze jednej godziny pracy po spotkaniu po to by nanieść zmiany ze spotkania i dokończyć notatki. Po spotkaniu przesłałam im rzuty, zestawienie graficzne i listę zakupów z linkami do ustalonych i omówionych produktów ( 5 stron linków i opisów).

Koszt:

Łącznie pracowałyśmy 14,5 godziny.
Doliczyłam jeszcze ustalony wcześniej koszt dojazdu do Dobczyc ( to miejscowość pod Krakowem).
Za spotkania rozliczam się godzinowo, aktualne stawki możesz sprawdzić na głównej stronie.

 

Zysk załogi Femi Sfery:
– odciążenie z podejmowania wnętrzarskich decyzji,
– pogodzenie wizji mamy i córki,
– Spójny pomysł na cały salon,
– gotowa lista zakupów i rysunki dla wykonawcy,
Mój zysk:
– praca z przefajnymi dziewczynami, które są mega zaangażowane w swoją pracę, a przy okazji mądrze prowadzą biznes z dbałością o siebie i swój czas wolny.
– odkrycie pięknej kawiarni w Dobczycach, którą poleciła mi Ewelina,
– Biznesowe podpowiedzi od doświadczonych kobiet.

 

Ach! Cudowne spotkania, emocjonujące, angażujące i wyczerpujące zarazem.
A jak się mają Wasze gabinety?
Jeśli chcecie, żebym Wam też pomogła, zaaranżowała, przeprojektowała, rozwiała wątpliwości… to piszcie na ideovo.studio@gmail.com
Chętnie się tym zajmę!
Kasia